Tani kredyt brzmi dla mnie jak "promocja 0%" w spocie telewizyjnym

Nie napisałaś jaki jest wiek pojazdu, oraz czy posiadasz wkład własny. Najtańszy kredyt można otrzymać w salonie samochodowym, ponieważ producent poprzez swój bank woli sprzedać auto niż zarabiać na Twoim kredycie.
W naszym kraju najpopularniejsze banki udzielające kredyty samochodowe to Santander i Getin. Od kilku lat zaciekle ze sobą rywalizują, ale w efekcie końcowym korzysta na tym klient. Cena kredytu rzecz względna, ale na pewno dużo łatwiej można go otrzymać niż choćby kredyt gotówkowy.
Prowizja bankowa od udzielanego kredytu jest w większości przypadków zależna od samego "doradcy", który Cię obsługuje. Komisy samochodowe zarabiają drugie tyle na kredycie co na marży ze sprzedaży auta.
Możesz też zwrócić się do swojego banku, tego gdzie masz swoje konto, z prośbą o przygotowanie oferty.
Nie patrz przede wszystkim na marżę kredytu! Zapytaj jaka będzie rata łącznie ze wszystkimi opłatami i składkami ubezpieczeniowymi. Dopiero potem podejmij decyzję.
Jeszcze jedno co nasuwa mi się na myśl, ale traktuj to raczej jako przestrogę. Nie korzystaj z firm oferujących reklamy na samochodach, obiecując Tobie comiesięczne stałe opłaty rzędu 700-800 złotych. Ładnie się reklamują, dużo obiecują, a jeszcze szybciej padają pobierając wcześniej od Ciebie różnego rodzaju opłaty. Nikt nie wie jak dużo osób padło ofiarą tych firm, ale moga to być tysiące.